Formularz logowania

Newsletter

Gościmy

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

Dzisiaj24
Wczoraj53
W tygodniu389
W miesiącu235
Ogółem108107

Formularz kontaktowy

Cejrowski: "Z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa najlepiej byłoby gdyby euro upadło i to już"

Fot. YouTubeFot. YouTube

Co będzie z Grecją i w konsekwencji z euro? - zastanawia się Wojciech Cejrowski na Facebooku. Znany podróżnik nazywa europejską walutę „idiotyzmem”, z którego należy się jak najszybciej wycofać.

Cejrowski nie zamierza „rozkiminiać”, jakie plany po kryjomu snują iluminaci, „bo te ich scenariusze są zbyt zawiłe, mętne i pokrętne”. Ocenia więc sytuację na podstawie tego, co „widać gołym okiem”.

najlepiej byłoby Grecji, gdyby ona sama wróciła do drachmy i sobie tę własną walutę dewaluowała w miarę potrzeb - to się sprawdzało przez całe dekady po II wojnie światowej

— przypomina.

Według niego nasi zachodni sąsiedzki tylko czekają na pretekst, jak przywrócić w swoim kraju markę.

Niemcy też już nie chcą euro tylko nie bardzo wiedza jak się z tego idiotyzmu wycofać, a teraz jest okazja - całą winę wizerunkową zwali się na złodziei Greków, długi przepadną, ale wróci bardzo mocna waluta jaką była marka niemiecka. Waluta duuużo mocniejsza niż było kiedykowiek euro. Waluta duuużo równiejsza, solidniejsza, niż euro oparte o nierówne gospodarki krajów, które od siebie nawzajem odstają gospodarczo tak bardzo jak choćby Hiszpania i Niemcy

— wyjaśnia Cejrowski.

Martwi go taki scenariusz, że Grecję uratuje Putin, co wydaje mu się najbardziej prawdopodobne.

da Grecji forsę, ale w zamian za to odzyska dostęp do portów wojennych oraz połknie kawałek Unii Europejskiej. Jemu o to chodzi - o rozwalenie Unii oraz o odzyskanie starej sowieckiej strefy wpływów. Grecja przez dekady po II wojnie światowej komunizowała i była sowieckim sojusznikiem… Putin ma więc teraz doskonałą okazję. Forsy mu brakuje? Hmm.. owszem, ale jednocześnie wciąż ma komu zabrać. Najwyżej ktoś tam w Rosji zdechnie z głodu, gdzieś tam w Rosji czegoś niezbędnego nie zbudują, nie naprawią. Forsa na wykupienie Grecji znajdzie się, jeśli chęć jest

— pisze podróżnik.

Gdyby jednak tych chęci nie miał Putin, to Cejrowski przypomina, że „już 5 lat temu Chińczycy chcieli Grecji zapłacić całe miliardy w twardej walucie w zamian za dzierżawę portów wojennych i handlowych”.

Więc z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa najlepiej byłoby gdyby euro upadło i to już. Bo alternatywę stanowią Putin i Mao (jakkolwiek nazywa się dzisiaj)

— podsumowuje Wojciech Cejrowski.

bzm

Zdjęcie wSumie.pl

autor:   wSumie.pl

Nazywamy rzeczy po imieniu!

Jakieś wnioski?

matura wybory

Moc atrakcji na 35-lecie "Solidarności"

Moc atrakcji na 35-lecie "Solidarności"

Występ Chrisa de Burgh uświetni obchody 35- lecia powstania NSZZ "Solidarność". Dodatkową atrakcją będzie koncert "MY Naród" na dużej scenie, a także występy BoneyM i Papa Dance. Dla całych rodzin przewidziano  liczne zabawy i konkursy.
 
Wszystko to organizowane jest w ramach pikniku "Solidarność pokoleń", który odbędzie się 29 sierpnia na terenie Stoczni Gdańskiej, od godz.15. Wcześniej ok. godz. 14 na Placu Solidarności odbędzie się demonstracja, którą zakończy uroczyste składanie kwiatów pod brama nr 2 Stoczni Gdańskiej. 
 
W czasie festynu wystąpi Papa Dance i BoneyM (godz.15). O godz.19 rozpocznie się transmitowany przez TVP koncert "My Naród",  na którym zespoły z całej Polski zagrają kultowe przeboje lat 80- tych. O godz. 21.30 na scenę wyjdzie irlandzki wokalista i gitarzysta Chris de Burgh.
 
W chwili obecnej zarządy regionów organizują nabór chętnych do udziału rocznicowej imprezie.
 
Szczegółowy program ogłosi Piotr Duda, szef Związku podczas konferencji prasowej, zaplanowanej na 22 lipca. Tego dnia "Solidarność" rusza z promocją wydarzenia.
 
hd

Apel szefa Związku do Prezydenta RP

Apel szefa Związku do Prezydenta RP

"Polacy zasługują, aby ich głos był wysłuchany" - napisał Piotr Duda, przewodniczący KK w liście skierowanym do Bronisława Komorowskiego, Prezydenta RP. Szef Związku zaapelował o rozszerzenie wrześniowego referendum o pytania dotyczące wieku emerytalnego, prywatyzacji Lasów Państwowych oraz obowiązku szkolnego sześciolatków.
 
Referendum będzie kosztowało podatników 100 mln zł. Nie uwzględnia prawdziwych problemów społecznych, które trapią polskie społeczeństwo. Obywatele podpisywali się pod wnioskami o referenda w sprawach dla nich istotnych, jednak zebrane 10 milionów podpisów trafiło do kosza.
 
Odrzucenie tych pytań w chwili obecnej świadczyć będzie o lekceważeniu głosów milionów Polaków. "Solidarność"' podkreśla, że promowane pytania nie mają wymiaru politycznego ani partyjnego, za to będą miały znaczący wpływa na losy obecnych i przyszłych pokoleń.
 
hd